Logowanie



O odwiedzającym

Unknown Unknown
Unknown Unknown
Unknown Bot Unknown Bot
IP: 38.107.179.214

Losowe zdjęcie z galerii

Tydzień bibliotek - dzień 3 - Pippi


2007 :: Styczeń
Styczeń

„Hej nam hej kolęda!”



Hej nam hej kolęda!


Dnia 7 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej odbył się wieczór kolęd „Hej nam hej kolęda!” w wykonaniu Wędrownego Bractwa Kozy. Wystąpili: Zofia Janiczek, Bartosz Michałowski i Barbara Wilińska
Występujący goście opowiedzieli o przygotowaniach do czasu niezwykłego na wsi, o obrzędach i wróżbach związanych z Bożym Narodzeniem. Zaśpiewali nieznane ludowe i średniowieczne kolędy używając archaicznych technik śpiewu. Zaprezentowali i zagrali na tradycyjnych instrumentach muzycznych: dudach - kozie, lirze korbowej, żaliejce, dulcymerze. Przedstawili fragment jasełek z użyciem własnoręcznie wykonanych strojów i rekwizytów, wcielając się w rolę Heroda, Diabła i Śmierci. Na zakończenie Wędrowne Bractwo Kozy wspólnie z publicznością zaśpiewali najpiękniejsze kolędy polskie.
Tradycyjnie już wieczór kolęd poświęcony był zmarłej przed czterema laty Dorocie Matysiak, która pozostaje w naszych myślach i pamięci.

„Hej nam hej kolęda!”



Hej nam hej kolęda!


Dnia 7 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej odbył się wieczór kolęd „Hej nam hej kolęda!” w wykonaniu Wędrownego Bractwa Kozy. Wystąpili: Zofia Janiczek, Bartosz Michałowski i Barbara Wilińska
Występujący goście opowiedzieli o przygotowaniach do czasu niezwykłego na wsi, o obrzędach i wróżbach związanych z Bożym Narodzeniem. Zaśpiewali nieznane ludowe i średniowieczne kolędy używając archaicznych technik śpiewu. Zaprezentowali i zagrali na tradycyjnych instrumentach muzycznych: dudach - kozie, lirze korbowej, żaliejce, dulcymerze. Przedstawili fragment jasełek z użyciem własnoręcznie wykonanych strojów i rekwizytów, wcielając się w rolę Heroda, Diabła i Śmierci. Na zakończenie Wędrowne Bractwo Kozy wspólnie z publicznością zaśpiewali najpiękniejsze kolędy polskie.
Tradycyjnie już wieczór kolęd poświęcony był zmarłej przed czterema laty Dorocie Matysiak, która pozostaje w naszych myślach i pamięci.

„Hej nam hej kolęda!”



Hej nam hej kolęda!


Dnia 7 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej odbył się wieczór kolęd „Hej nam hej kolęda!” w wykonaniu Wędrownego Bractwa Kozy. Wystąpili: Zofia Janiczek, Bartosz Michałowski i Barbara Wilińska
Występujący goście opowiedzieli o przygotowaniach do czasu niezwykłego na wsi, o obrzędach i wróżbach związanych z Bożym Narodzeniem. Zaśpiewali nieznane ludowe i średniowieczne kolędy używając archaicznych technik śpiewu. Zaprezentowali i zagrali na tradycyjnych instrumentach muzycznych: dudach - kozie, lirze korbowej, żaliejce, dulcymerze. Przedstawili fragment jasełek z użyciem własnoręcznie wykonanych strojów i rekwizytów, wcielając się w rolę Heroda, Diabła i Śmierci. Na zakończenie Wędrowne Bractwo Kozy wspólnie z publicznością zaśpiewali najpiękniejsze kolędy polskie.
Tradycyjnie już wieczór kolęd poświęcony był zmarłej przed czterema laty Dorocie Matysiak, która pozostaje w naszych myślach i pamięci.

„Hej nam hej kolęda!”



Hej nam hej kolęda!


Dnia 7 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej odbył się wieczór kolęd „Hej nam hej kolęda!” w wykonaniu Wędrownego Bractwa Kozy. Wystąpili: Zofia Janiczek, Bartosz Michałowski i Barbara Wilińska
Występujący goście opowiedzieli o przygotowaniach do czasu niezwykłego na wsi, o obrzędach i wróżbach związanych z Bożym Narodzeniem. Zaśpiewali nieznane ludowe i średniowieczne kolędy używając archaicznych technik śpiewu. Zaprezentowali i zagrali na tradycyjnych instrumentach muzycznych: dudach - kozie, lirze korbowej, żaliejce, dulcymerze. Przedstawili fragment jasełek z użyciem własnoręcznie wykonanych strojów i rekwizytów, wcielając się w rolę Heroda, Diabła i Śmierci. Na zakończenie Wędrowne Bractwo Kozy wspólnie z publicznością zaśpiewali najpiękniejsze kolędy polskie.
Tradycyjnie już wieczór kolęd poświęcony był zmarłej przed czterema laty Dorocie Matysiak, która pozostaje w naszych myślach i pamięci.

„Hej nam hej kolęda!”



Hej nam hej kolęda!


Dnia 7 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej odbył się wieczór kolęd „Hej nam hej kolęda!” w wykonaniu Wędrownego Bractwa Kozy. Wystąpili: Zofia Janiczek, Bartosz Michałowski i Barbara Wilińska
Występujący goście opowiedzieli o przygotowaniach do czasu niezwykłego na wsi, o obrzędach i wróżbach związanych z Bożym Narodzeniem. Zaśpiewali nieznane ludowe i średniowieczne kolędy używając archaicznych technik śpiewu. Zaprezentowali i zagrali na tradycyjnych instrumentach muzycznych: dudach - kozie, lirze korbowej, żaliejce, dulcymerze. Przedstawili fragment jasełek z użyciem własnoręcznie wykonanych strojów i rekwizytów, wcielając się w rolę Heroda, Diabła i Śmierci. Na zakończenie Wędrowne Bractwo Kozy wspólnie z publicznością zaśpiewali najpiękniejsze kolędy polskie.
Tradycyjnie już wieczór kolęd poświęcony był zmarłej przed czterema laty Dorocie Matysiak, która pozostaje w naszych myślach i pamięci.

Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”



Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”


Na spotkanie opłatkowe które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej przybyło ponad 50 osób niewidomych i słabo widzących Klubu „Promyk”.
Spotkanie umiliły dzieci klas III i VI ze Szkoły Podstawowej Nr 2 w Luboniu z siostrą Luizą oraz panią Beatą Bugajską. W ich wykonaniu publiczność obejrzała wzruszające, pobudzające do refleksji przedstawienie jasełkowe. Występujące postacie ukazały dzisiejszy świat pełen pokus, w którym jednak zwyciężyła ta Wielka Tajemnica jaką jest Boże Narodzenie. Do żłóbka Pana Jezusa przybyli oddając mu cześć i pokłon.: prezydent, lekarz, policjant, pokolenie Jana Pawła II, oraz dzieci szkolne z nauczycielką.
Po przedstawieniu i przeczytaniu Ewangelii, goście dzielili się opłatkiem i składali sobie życzenia.
W imieniu księdza proboszcza Karola Biniasia z Parafii pod wezwaniem Jana Bosko gościł misjonarz - ks. Andrzej, który złożył wszystkim życzenia i obdarował Misyjnymi Kalendarzami.
Przy kawie, herbacie i słodyczach wszyscy wspólnie śpiewali kolędy. Spotkanie dało wszystkim odrobinę radości i szczęście, jakiego brakuje w codziennym życiu.

Członkowie Klubu Ludzi Niewidomych i Słabo Widzących „PROMYK” oraz Biblioteka Miejska w Luboniu składają serdeczne podziękowanie Państwu Eugenii i Stanisławowi Butkom za nieodpłatne przekazanie wyrobów cukierniczych na spotkanie opłatkowe, które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej w Luboniu.
Klub „Promyk” nie posiada żadnych własnych funduszy, dlatego serdecznie dziękujemy za okazaną dobroć, gdyż Państwo Butkowie jako jedyna firma, do których zwracaliśmy się, nie odmówili nam pomocy, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”



Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”


Na spotkanie opłatkowe które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej przybyło ponad 50 osób niewidomych i słabo widzących Klubu „Promyk”.
Spotkanie umiliły dzieci klas III i VI ze Szkoły Podstawowej Nr 2 w Luboniu z siostrą Luizą oraz panią Beatą Bugajską. W ich wykonaniu publiczność obejrzała wzruszające, pobudzające do refleksji przedstawienie jasełkowe. Występujące postacie ukazały dzisiejszy świat pełen pokus, w którym jednak zwyciężyła ta Wielka Tajemnica jaką jest Boże Narodzenie. Do żłóbka Pana Jezusa przybyli oddając mu cześć i pokłon.: prezydent, lekarz, policjant, pokolenie Jana Pawła II, oraz dzieci szkolne z nauczycielką.
Po przedstawieniu i przeczytaniu Ewangelii, goście dzielili się opłatkiem i składali sobie życzenia.
W imieniu księdza proboszcza Karola Biniasia z Parafii pod wezwaniem Jana Bosko gościł misjonarz - ks. Andrzej, który złożył wszystkim życzenia i obdarował Misyjnymi Kalendarzami.
Przy kawie, herbacie i słodyczach wszyscy wspólnie śpiewali kolędy. Spotkanie dało wszystkim odrobinę radości i szczęście, jakiego brakuje w codziennym życiu.

Członkowie Klubu Ludzi Niewidomych i Słabo Widzących „PROMYK” oraz Biblioteka Miejska w Luboniu składają serdeczne podziękowanie Państwu Eugenii i Stanisławowi Butkom za nieodpłatne przekazanie wyrobów cukierniczych na spotkanie opłatkowe, które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej w Luboniu.
Klub „Promyk” nie posiada żadnych własnych funduszy, dlatego serdecznie dziękujemy za okazaną dobroć, gdyż Państwo Butkowie jako jedyna firma, do których zwracaliśmy się, nie odmówili nam pomocy, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”



Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”


Na spotkanie opłatkowe które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej przybyło ponad 50 osób niewidomych i słabo widzących Klubu „Promyk”.
Spotkanie umiliły dzieci klas III i VI ze Szkoły Podstawowej Nr 2 w Luboniu z siostrą Luizą oraz panią Beatą Bugajską. W ich wykonaniu publiczność obejrzała wzruszające, pobudzające do refleksji przedstawienie jasełkowe. Występujące postacie ukazały dzisiejszy świat pełen pokus, w którym jednak zwyciężyła ta Wielka Tajemnica jaką jest Boże Narodzenie. Do żłóbka Pana Jezusa przybyli oddając mu cześć i pokłon.: prezydent, lekarz, policjant, pokolenie Jana Pawła II, oraz dzieci szkolne z nauczycielką.
Po przedstawieniu i przeczytaniu Ewangelii, goście dzielili się opłatkiem i składali sobie życzenia.
W imieniu księdza proboszcza Karola Biniasia z Parafii pod wezwaniem Jana Bosko gościł misjonarz - ks. Andrzej, który złożył wszystkim życzenia i obdarował Misyjnymi Kalendarzami.
Przy kawie, herbacie i słodyczach wszyscy wspólnie śpiewali kolędy. Spotkanie dało wszystkim odrobinę radości i szczęście, jakiego brakuje w codziennym życiu.

Członkowie Klubu Ludzi Niewidomych i Słabo Widzących „PROMYK” oraz Biblioteka Miejska w Luboniu składają serdeczne podziękowanie Państwu Eugenii i Stanisławowi Butkom za nieodpłatne przekazanie wyrobów cukierniczych na spotkanie opłatkowe, które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej w Luboniu.
Klub „Promyk” nie posiada żadnych własnych funduszy, dlatego serdecznie dziękujemy za okazaną dobroć, gdyż Państwo Butkowie jako jedyna firma, do których zwracaliśmy się, nie odmówili nam pomocy, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”



Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”


Na spotkanie opłatkowe które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej przybyło ponad 50 osób niewidomych i słabo widzących Klubu „Promyk”.
Spotkanie umiliły dzieci klas III i VI ze Szkoły Podstawowej Nr 2 w Luboniu z siostrą Luizą oraz panią Beatą Bugajską. W ich wykonaniu publiczność obejrzała wzruszające, pobudzające do refleksji przedstawienie jasełkowe. Występujące postacie ukazały dzisiejszy świat pełen pokus, w którym jednak zwyciężyła ta Wielka Tajemnica jaką jest Boże Narodzenie. Do żłóbka Pana Jezusa przybyli oddając mu cześć i pokłon.: prezydent, lekarz, policjant, pokolenie Jana Pawła II, oraz dzieci szkolne z nauczycielką.
Po przedstawieniu i przeczytaniu Ewangelii, goście dzielili się opłatkiem i składali sobie życzenia.
W imieniu księdza proboszcza Karola Biniasia z Parafii pod wezwaniem Jana Bosko gościł misjonarz - ks. Andrzej, który złożył wszystkim życzenia i obdarował Misyjnymi Kalendarzami.
Przy kawie, herbacie i słodyczach wszyscy wspólnie śpiewali kolędy. Spotkanie dało wszystkim odrobinę radości i szczęście, jakiego brakuje w codziennym życiu.

Członkowie Klubu Ludzi Niewidomych i Słabo Widzących „PROMYK” oraz Biblioteka Miejska w Luboniu składają serdeczne podziękowanie Państwu Eugenii i Stanisławowi Butkom za nieodpłatne przekazanie wyrobów cukierniczych na spotkanie opłatkowe, które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej w Luboniu.
Klub „Promyk” nie posiada żadnych własnych funduszy, dlatego serdecznie dziękujemy za okazaną dobroć, gdyż Państwo Butkowie jako jedyna firma, do których zwracaliśmy się, nie odmówili nam pomocy, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”



Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”


Na spotkanie opłatkowe które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej przybyło ponad 50 osób niewidomych i słabo widzących Klubu „Promyk”.
Spotkanie umiliły dzieci klas III i VI ze Szkoły Podstawowej Nr 2 w Luboniu z siostrą Luizą oraz panią Beatą Bugajską. W ich wykonaniu publiczność obejrzała wzruszające, pobudzające do refleksji przedstawienie jasełkowe. Występujące postacie ukazały dzisiejszy świat pełen pokus, w którym jednak zwyciężyła ta Wielka Tajemnica jaką jest Boże Narodzenie. Do żłóbka Pana Jezusa przybyli oddając mu cześć i pokłon.: prezydent, lekarz, policjant, pokolenie Jana Pawła II, oraz dzieci szkolne z nauczycielką.
Po przedstawieniu i przeczytaniu Ewangelii, goście dzielili się opłatkiem i składali sobie życzenia.
W imieniu księdza proboszcza Karola Biniasia z Parafii pod wezwaniem Jana Bosko gościł misjonarz - ks. Andrzej, który złożył wszystkim życzenia i obdarował Misyjnymi Kalendarzami.
Przy kawie, herbacie i słodyczach wszyscy wspólnie śpiewali kolędy. Spotkanie dało wszystkim odrobinę radości i szczęście, jakiego brakuje w codziennym życiu.

Członkowie Klubu Ludzi Niewidomych i Słabo Widzących „PROMYK” oraz Biblioteka Miejska w Luboniu składają serdeczne podziękowanie Państwu Eugenii i Stanisławowi Butkom za nieodpłatne przekazanie wyrobów cukierniczych na spotkanie opłatkowe, które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej w Luboniu.
Klub „Promyk” nie posiada żadnych własnych funduszy, dlatego serdecznie dziękujemy za okazaną dobroć, gdyż Państwo Butkowie jako jedyna firma, do których zwracaliśmy się, nie odmówili nam pomocy, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”



Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”


Na spotkanie opłatkowe które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej przybyło ponad 50 osób niewidomych i słabo widzących Klubu „Promyk”.
Spotkanie umiliły dzieci klas III i VI ze Szkoły Podstawowej Nr 2 w Luboniu z siostrą Luizą oraz panią Beatą Bugajską. W ich wykonaniu publiczność obejrzała wzruszające, pobudzające do refleksji przedstawienie jasełkowe. Występujące postacie ukazały dzisiejszy świat pełen pokus, w którym jednak zwyciężyła ta Wielka Tajemnica jaką jest Boże Narodzenie. Do żłóbka Pana Jezusa przybyli oddając mu cześć i pokłon.: prezydent, lekarz, policjant, pokolenie Jana Pawła II, oraz dzieci szkolne z nauczycielką.
Po przedstawieniu i przeczytaniu Ewangelii, goście dzielili się opłatkiem i składali sobie życzenia.
W imieniu księdza proboszcza Karola Biniasia z Parafii pod wezwaniem Jana Bosko gościł misjonarz - ks. Andrzej, który złożył wszystkim życzenia i obdarował Misyjnymi Kalendarzami.
Przy kawie, herbacie i słodyczach wszyscy wspólnie śpiewali kolędy. Spotkanie dało wszystkim odrobinę radości i szczęście, jakiego brakuje w codziennym życiu.

Członkowie Klubu Ludzi Niewidomych i Słabo Widzących „PROMYK” oraz Biblioteka Miejska w Luboniu składają serdeczne podziękowanie Państwu Eugenii i Stanisławowi Butkom za nieodpłatne przekazanie wyrobów cukierniczych na spotkanie opłatkowe, które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej w Luboniu.
Klub „Promyk” nie posiada żadnych własnych funduszy, dlatego serdecznie dziękujemy za okazaną dobroć, gdyż Państwo Butkowie jako jedyna firma, do których zwracaliśmy się, nie odmówili nam pomocy, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”



Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”


Na spotkanie opłatkowe które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej przybyło ponad 50 osób niewidomych i słabo widzących Klubu „Promyk”.
Spotkanie umiliły dzieci klas III i VI ze Szkoły Podstawowej Nr 2 w Luboniu z siostrą Luizą oraz panią Beatą Bugajską. W ich wykonaniu publiczność obejrzała wzruszające, pobudzające do refleksji przedstawienie jasełkowe. Występujące postacie ukazały dzisiejszy świat pełen pokus, w którym jednak zwyciężyła ta Wielka Tajemnica jaką jest Boże Narodzenie. Do żłóbka Pana Jezusa przybyli oddając mu cześć i pokłon.: prezydent, lekarz, policjant, pokolenie Jana Pawła II, oraz dzieci szkolne z nauczycielką.
Po przedstawieniu i przeczytaniu Ewangelii, goście dzielili się opłatkiem i składali sobie życzenia.
W imieniu księdza proboszcza Karola Biniasia z Parafii pod wezwaniem Jana Bosko gościł misjonarz - ks. Andrzej, który złożył wszystkim życzenia i obdarował Misyjnymi Kalendarzami.
Przy kawie, herbacie i słodyczach wszyscy wspólnie śpiewali kolędy. Spotkanie dało wszystkim odrobinę radości i szczęście, jakiego brakuje w codziennym życiu.

Członkowie Klubu Ludzi Niewidomych i Słabo Widzących „PROMYK” oraz Biblioteka Miejska w Luboniu składają serdeczne podziękowanie Państwu Eugenii i Stanisławowi Butkom za nieodpłatne przekazanie wyrobów cukierniczych na spotkanie opłatkowe, które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej w Luboniu.
Klub „Promyk” nie posiada żadnych własnych funduszy, dlatego serdecznie dziękujemy za okazaną dobroć, gdyż Państwo Butkowie jako jedyna firma, do których zwracaliśmy się, nie odmówili nam pomocy, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”



Opłatkowe spotkanie w klubie „Promyk”


Na spotkanie opłatkowe które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej przybyło ponad 50 osób niewidomych i słabo widzących Klubu „Promyk”.
Spotkanie umiliły dzieci klas III i VI ze Szkoły Podstawowej Nr 2 w Luboniu z siostrą Luizą oraz panią Beatą Bugajską. W ich wykonaniu publiczność obejrzała wzruszające, pobudzające do refleksji przedstawienie jasełkowe. Występujące postacie ukazały dzisiejszy świat pełen pokus, w którym jednak zwyciężyła ta Wielka Tajemnica jaką jest Boże Narodzenie. Do żłóbka Pana Jezusa przybyli oddając mu cześć i pokłon.: prezydent, lekarz, policjant, pokolenie Jana Pawła II, oraz dzieci szkolne z nauczycielką.
Po przedstawieniu i przeczytaniu Ewangelii, goście dzielili się opłatkiem i składali sobie życzenia.
W imieniu księdza proboszcza Karola Biniasia z Parafii pod wezwaniem Jana Bosko gościł misjonarz - ks. Andrzej, który złożył wszystkim życzenia i obdarował Misyjnymi Kalendarzami.
Przy kawie, herbacie i słodyczach wszyscy wspólnie śpiewali kolędy. Spotkanie dało wszystkim odrobinę radości i szczęście, jakiego brakuje w codziennym życiu.

Członkowie Klubu Ludzi Niewidomych i Słabo Widzących „PROMYK” oraz Biblioteka Miejska w Luboniu składają serdeczne podziękowanie Państwu Eugenii i Stanisławowi Butkom za nieodpłatne przekazanie wyrobów cukierniczych na spotkanie opłatkowe, które odbyło się 9 stycznia 2007r. w Bibliotece Miejskiej w Luboniu.
Klub „Promyk” nie posiada żadnych własnych funduszy, dlatego serdecznie dziękujemy za okazaną dobroć, gdyż Państwo Butkowie jako jedyna firma, do których zwracaliśmy się, nie odmówili nam pomocy, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Śladami baśni polskich”



„Śladami baśni polskich” - Ferie w Bibliotece


Przez tydzień uczestnicy „Ferii w bibliotece” poznawali baśnie polskie, oraz regiony z których pochodzą. Dzieci w skupieniu wysłuchały baśni: „Smok wawelski”, „Janosik”, „O poznańskich koziołkach”, „Toruńskie pierniki”, „ Bazyliszek”. Kilkanaście osób w trakcie zajęć poznało zabytki oraz godła: Krakowa, Zakopanego, Torunia i Warszawy, w czym pomocne okazały się: mapy, albumy, przewodniki oraz Internet. Zaś wyjazd do Poznania służył skonfrontowaniu historii oraz legendy z rzeczywistością. O godzinie 12.00 mali turyści obejrzeli poznańskie koziołki na Ratuszu oraz wysłuchali hejnału, zwiedzili również Stary Rynek oraz piękną Farę. Był również czas na oczekiwane przez wszystkich małe conieco w znanej poznańskiej kawiarni „KOCIAK”. Dobrym humorom nie przeszkodził nawet padający tego dnia śnieg. Spotkania z polskimi baśniami były okazją do wykonania prac plastycznych. Dzieci ulepiły smoki z plasteliny, namalowały pejzaże górskie, wykonały piernikowe miasto, oraz namalowały własny wizerunek Bazyliszka. Podsumowaniem spotkań był konkurs oraz nagrody.

„Trzy Świnki”



„Trzy Świnki” - przedstawienie dla najmłodszych


Na zakończenie ferii Biblioteka Miejska w Luboniu zaprosiła dzieci 26 stycznia 2007 r. na spektakl „Trzy ?winki”. Przedstawienie zaprezentowało Studio Małych Form Teatralnych, Scenografii i Reżyserii „ART-RE” z Krakowa. Widzowie obejrzeli pouczającą i żartobliwą historię o trzech małych świnkach, które w rozmaity sposób próbowały zdać egzamin z samodzielności.
Główne bohaterki - uśmiechnięte i zaradne rozweseliły nawet najsmutniejszych widzów, pozostawiły miłe wspomnienia, a barwna scenografia pobudziła wyobraźnię widzów. Publiczność na zakończenie nagrodziła aktorów brawami. Była również okazja do wykonania zdjęć z maskami.

„Trzy Świnki”



„Trzy Świnki” - przedstawienie dla najmłodszych


Na zakończenie ferii Biblioteka Miejska w Luboniu zaprosiła dzieci 26 stycznia 2007 r. na spektakl „Trzy ?winki”. Przedstawienie zaprezentowało Studio Małych Form Teatralnych, Scenografii i Reżyserii „ART-RE” z Krakowa. Widzowie obejrzeli pouczającą i żartobliwą historię o trzech małych świnkach, które w rozmaity sposób próbowały zdać egzamin z samodzielności.
Główne bohaterki - uśmiechnięte i zaradne rozweseliły nawet najsmutniejszych widzów, pozostawiły miłe wspomnienia, a barwna scenografia pobudziła wyobraźnię widzów. Publiczność na zakończenie nagrodziła aktorów brawami. Była również okazja do wykonania zdjęć z maskami.

„Trzy Świnki”



„Trzy Świnki” - przedstawienie dla najmłodszych


Na zakończenie ferii Biblioteka Miejska w Luboniu zaprosiła dzieci 26 stycznia 2007 r. na spektakl „Trzy ?winki”. Przedstawienie zaprezentowało Studio Małych Form Teatralnych, Scenografii i Reżyserii „ART-RE” z Krakowa. Widzowie obejrzeli pouczającą i żartobliwą historię o trzech małych świnkach, które w rozmaity sposób próbowały zdać egzamin z samodzielności.
Główne bohaterki - uśmiechnięte i zaradne rozweseliły nawet najsmutniejszych widzów, pozostawiły miłe wspomnienia, a barwna scenografia pobudziła wyobraźnię widzów. Publiczność na zakończenie nagrodziła aktorów brawami. Była również okazja do wykonania zdjęć z maskami.

„Trzy Świnki”



„Trzy Świnki” - przedstawienie dla najmłodszych


Na zakończenie ferii Biblioteka Miejska w Luboniu zaprosiła dzieci 26 stycznia 2007 r. na spektakl „Trzy ?winki”. Przedstawienie zaprezentowało Studio Małych Form Teatralnych, Scenografii i Reżyserii „ART-RE” z Krakowa. Widzowie obejrzeli pouczającą i żartobliwą historię o trzech małych świnkach, które w rozmaity sposób próbowały zdać egzamin z samodzielności.
Główne bohaterki - uśmiechnięte i zaradne rozweseliły nawet najsmutniejszych widzów, pozostawiły miłe wspomnienia, a barwna scenografia pobudziła wyobraźnię widzów. Publiczność na zakończenie nagrodziła aktorów brawami. Była również okazja do wykonania zdjęć z maskami.

„Trzy Świnki”



„Trzy Świnki” - przedstawienie dla najmłodszych


Na zakończenie ferii Biblioteka Miejska w Luboniu zaprosiła dzieci 26 stycznia 2007 r. na spektakl „Trzy ?winki”. Przedstawienie zaprezentowało Studio Małych Form Teatralnych, Scenografii i Reżyserii „ART-RE” z Krakowa. Widzowie obejrzeli pouczającą i żartobliwą historię o trzech małych świnkach, które w rozmaity sposób próbowały zdać egzamin z samodzielności.
Główne bohaterki - uśmiechnięte i zaradne rozweseliły nawet najsmutniejszych widzów, pozostawiły miłe wspomnienia, a barwna scenografia pobudziła wyobraźnię widzów. Publiczność na zakończenie nagrodziła aktorów brawami. Była również okazja do wykonania zdjęć z maskami.

„Trzy Świnki”



„Trzy Świnki” - przedstawienie dla najmłodszych


Na zakończenie ferii Biblioteka Miejska w Luboniu zaprosiła dzieci 26 stycznia 2007 r. na spektakl „Trzy ?winki”. Przedstawienie zaprezentowało Studio Małych Form Teatralnych, Scenografii i Reżyserii „ART-RE” z Krakowa. Widzowie obejrzeli pouczającą i żartobliwą historię o trzech małych świnkach, które w rozmaity sposób próbowały zdać egzamin z samodzielności.
Główne bohaterki - uśmiechnięte i zaradne rozweseliły nawet najsmutniejszych widzów, pozostawiły miłe wspomnienia, a barwna scenografia pobudziła wyobraźnię widzów. Publiczność na zakończenie nagrodziła aktorów brawami. Była również okazja do wykonania zdjęć z maskami.

„Trzy Świnki”



„Trzy Świnki” - przedstawienie dla najmłodszych


Na zakończenie ferii Biblioteka Miejska w Luboniu zaprosiła dzieci 26 stycznia 2007 r. na spektakl „Trzy ?winki”. Przedstawienie zaprezentowało Studio Małych Form Teatralnych, Scenografii i Reżyserii „ART-RE” z Krakowa. Widzowie obejrzeli pouczającą i żartobliwą historię o trzech małych świnkach, które w rozmaity sposób próbowały zdać egzamin z samodzielności.
Główne bohaterki - uśmiechnięte i zaradne rozweseliły nawet najsmutniejszych widzów, pozostawiły miłe wspomnienia, a barwna scenografia pobudziła wyobraźnię widzów. Publiczność na zakończenie nagrodziła aktorów brawami. Była również okazja do wykonania zdjęć z maskami.

„Trzy Świnki”



„Trzy Świnki” - przedstawienie dla najmłodszych


Na zakończenie ferii Biblioteka Miejska w Luboniu zaprosiła dzieci 26 stycznia 2007 r. na spektakl „Trzy ?winki”. Przedstawienie zaprezentowało Studio Małych Form Teatralnych, Scenografii i Reżyserii „ART-RE” z Krakowa. Widzowie obejrzeli pouczającą i żartobliwą historię o trzech małych świnkach, które w rozmaity sposób próbowały zdać egzamin z samodzielności.
Główne bohaterki - uśmiechnięte i zaradne rozweseliły nawet najsmutniejszych widzów, pozostawiły miłe wspomnienia, a barwna scenografia pobudziła wyobraźnię widzów. Publiczność na zakończenie nagrodziła aktorów brawami. Była również okazja do wykonania zdjęć z maskami.

„Trzy Świnki”



„Trzy Świnki” - przedstawienie dla najmłodszych


Na zakończenie ferii Biblioteka Miejska w Luboniu zaprosiła dzieci 26 stycznia 2007 r. na spektakl „Trzy ?winki”. Przedstawienie zaprezentowało Studio Małych Form Teatralnych, Scenografii i Reżyserii „ART-RE” z Krakowa. Widzowie obejrzeli pouczającą i żartobliwą historię o trzech małych świnkach, które w rozmaity sposób próbowały zdać egzamin z samodzielności.
Główne bohaterki - uśmiechnięte i zaradne rozweseliły nawet najsmutniejszych widzów, pozostawiły miłe wspomnienia, a barwna scenografia pobudziła wyobraźnię widzów. Publiczność na zakończenie nagrodziła aktorów brawami. Była również okazja do wykonania zdjęć z maskami.

„Cały Luboń czyta dzieciom”



„Cały Luboń czyta dzieciom”


Cały Luboń czyta dzieciom
W ramach akcji „Cały Luboń czyta dzieciom” 27 lutego 2007 r. godz.17.00 w Bibliotece Miejskiej w Luboniu czytała Beata Effenberg-Andrzejewska z Apteki „NOKI” w Luboniu, ul. 11 Listopada 28. Dzieci wysłuchały baśni polskich : „ O dwunastu miesiącach”, „ Złota Kaczka”, „O Popielu”, „ O królewnie zaklętej w żabę” Na zakończenie sympatycznego spotkania dzieci otrzymały autografy oraz witaminki. Zachęcamy rodziców do głośnego czytania codziennie dzieciom i zapraszamy na kolejne spotkania.


„Cały Luboń czyta dzieciom”



„Cały Luboń czyta dzieciom”


Cały Luboń czyta dzieciom
W ramach akcji „Cały Luboń czyta dzieciom” 27 lutego 2007 r. godz.17.00 w Bibliotece Miejskiej w Luboniu czytała Beata Effenberg-Andrzejewska z Apteki „NOKI” w Luboniu, ul. 11 Listopada 28. Dzieci wysłuchały baśni polskich : „ O dwunastu miesiącach”, „ Złota Kaczka”, „O Popielu”, „ O królewnie zaklętej w żabę” Na zakończenie sympatycznego spotkania dzieci otrzymały autografy oraz witaminki. Zachęcamy rodziców do głośnego czytania codziennie dzieciom i zapraszamy na kolejne spotkania.


„Cały Luboń czyta dzieciom”



„Cały Luboń czyta dzieciom”


Cały Luboń czyta dzieciom
W ramach akcji „Cały Luboń czyta dzieciom” 27 lutego 2007 r. godz.17.00 w Bibliotece Miejskiej w Luboniu czytała Beata Effenberg-Andrzejewska z Apteki „NOKI” w Luboniu, ul. 11 Listopada 28. Dzieci wysłuchały baśni polskich : „ O dwunastu miesiącach”, „ Złota Kaczka”, „O Popielu”, „ O królewnie zaklętej w żabę” Na zakończenie sympatycznego spotkania dzieci otrzymały autografy oraz witaminki. Zachęcamy rodziców do głośnego czytania codziennie dzieciom i zapraszamy na kolejne spotkania.


„Cały Luboń czyta dzieciom”



„Cały Luboń czyta dzieciom”


Cały Luboń czyta dzieciom
W ramach akcji „Cały Luboń czyta dzieciom” 27 lutego 2007 r. godz.17.00 w Bibliotece Miejskiej w Luboniu czytała Beata Effenberg-Andrzejewska z Apteki „NOKI” w Luboniu, ul. 11 Listopada 28. Dzieci wysłuchały baśni polskich : „ O dwunastu miesiącach”, „ Złota Kaczka”, „O Popielu”, „ O królewnie zaklętej w żabę” Na zakończenie sympatycznego spotkania dzieci otrzymały autografy oraz witaminki. Zachęcamy rodziców do głośnego czytania codziennie dzieciom i zapraszamy na kolejne spotkania.


„Cały Luboń czyta dzieciom”



„Cały Luboń czyta dzieciom”


Cały Luboń czyta dzieciom
W ramach akcji „Cały Luboń czyta dzieciom” 27 lutego 2007 r. godz.17.00 w Bibliotece Miejskiej w Luboniu czytała Beata Effenberg-Andrzejewska z Apteki „NOKI” w Luboniu, ul. 11 Listopada 28. Dzieci wysłuchały baśni polskich : „ O dwunastu miesiącach”, „ Złota Kaczka”, „O Popielu”, „ O królewnie zaklętej w żabę” Na zakończenie sympatycznego spotkania dzieci otrzymały autografy oraz witaminki. Zachęcamy rodziców do głośnego czytania codziennie dzieciom i zapraszamy na kolejne spotkania.


Nadchodzące wydarzenia

piątek, 25 maja 17:00 - 19:00
„Kolorowe malowanie”

sobota, 26 maja 09:00 - 13:00
„Kolorowe malowanie”

poniedziałek, 28 maja 18:00 - 20:00
Klub szachowy

poniedziałek, 28 maja 19:00
Biblioteczny Klub Filmowy

środa, 30 maja 12:00 - 18:00
Bezpłatne porady prawne

Facebook

Kalendarz

poprzednim miesiącu maj 2012 następnym miesiącu
P W Ś C Pt S N
week 18 1 2 3 4 5 6
week 19 7 8 9 10 11 12 13
week 20 14 15 16 17 18 19 20
week 21 21 22 23 24 25 26 27
week 22 28 29 30 31

Odwiedziny


Dzisiaj:43
Wczoraj:81
W tym miesiącu:1337
W poprzednim miesiącu:1987
W sumie
(od marca 2007):
76048
Naszą witrynę przegląda teraz 12 gości